SPA dla umysłu – MBSR drugie spotkanie!

MSBR

Kolejna praktyka w ramach kursu – majowy MSBR z Moniką za mną. Dużo satysfakcji, ale nadal dużo przestrzeni do pracy nad sobą.

Słowa klucze, z którymi wychodzę z zajęć to akceptacja i ciekawość, które warto wpleść w swoje codzienne życie. Akceptacja rozumiana jako prawo do tego, aby czuć się tak jak się czuję. Czasem może to być euforia, czasem smutek, czasem złość, czasem bezsilność. Mamy do tego prawo.

O ciekawości dziecka pisałam już w ostatniej relacji, pokazując wam filmik z dziewczynką, która po raz pierwszy zobaczyła deszcz. Po wczorajszej praktyce do tej ciekawości świata i tego co wokół dołączam uważność w patrzeniu. Monika zachęciła nas do skoncentrowania się na jednym obiekcie, a później stopniowego rozszerzania uwagi. Tu nasze doświadczenia – uczestników były bardzo różne, dla mnie ćwiczenie to było wyzwaniem. Koncentrując się na jednym obiekcie z trudem dostrzegałam inne przedmioty w dalszej okolicy. Dobra wiadomość ponownie jest taka, że uważne patrzenie jak i świadomość można ćwiczyć. Jeśli jesteś nauczycielką w szkolę najpewniej jesteś znacznie bardziej zaawansowana w tym obszarze gdyż twoje pole widzenia i koncentracja wytrenowane jest do tego stopnia aby w jego zasięgu była cała klasa.

Miałam jakiś czas temu aby kupić poduszkę medytacyjną, którą mogłabym wykorzystywać przy wykonywaniu ćwiczeń mindfulness, teraz mam szczególną mobilizację aby do pomysłu wrócić gdyż na naszym kursie MSBR nadszedł czas na medytację! Zaczęliśmy wczoraj i będę kontynuować przez kolejny tydzień. Dlaczego warto? Monika tu również okazała się niezawodna, w ramach materiałów do poczytania w domu otrzymaliśmy artykuł o tym jak medytacja zmienia geny. Badania amerykańskich i europejskich naukowców wskazują, że intensywna praktyka uważności połączona z technikami medytacyjnymi skutkuje zmianami na poziomie genetycznym co wiąże się z szybszym fizycznym wyjściem z sytuacji stresowych. Obniża się poziom hormonów stresu – kortyzolu. Co ciekawe osoby, które medytują mogą bez tremy występować przed publicznością i kamerą, z większym spokojem biorą udział w dyskusjach, są bardziej asertywne w obronie własnego zdania. Obietnica takich rezultatów będzie bez wątpienia dla mnie dodatkową motywacją. Poznałam pozycję medytacyjną, czas przejść do indywidualnej praktyki!

Będzie to bez wątpienia dla mnie również trening cierpliwości, rzadko pozwalam sobie na takie „nicnierobienie” ; ) Ale czy to właśnie nie jest plaga naszych czasów? Wciąż za czymś gonimy, wszystko ma swój cel, stawiamy przed sobą kolejne zadania. Kiedy ostatni raz leżałeś na kanapie i nie robiłeś zupełnie nic? Ale tak całkiem. Bez telefonu, bez gadania, bez myślenia. Zachęcam do obejrzenia filmu, w którym ekspert od świadomości opisuje moc jaką ma „odświeżanie umysłu”, choćby 10 minut dziennie.

https://www.ted.com/talks/andy_puddicombe_all_it_takes_is_10_mindful_minutes?language=pl

Praktykujecie medytację? Jak wasze doświadczenia?

Jedna z uczestniczek warsztatu podsumowała nasze doświadczenia z kursu jako Spa dla umysłu i bardzo mi się to określenie spodobało. Tak jak detoks, spa jest potrzebne nie tylko dla naszego ciałą ale i umysłu.

Kto zaczyna ze mną? : )

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>